niedziela, 16 października 2011

Sposób bycia akwariowych ryb dobiegające od reguły

Posiadam zbiornik 56l o pojemności, w nim posiadam ryby akwariowe, bojownika, 2 glonojady, bocja leopard i hoduje 6 gupików. Ostatnim razem jeden gupik zaginął a drugiego znalazłem zmarłego i nie miał płetw. Jeszcze pewna kwestia bojownik ma jakiąś nie normalną rzecz na oku, coś jakoby pęcherz. Nie do końca czy to rana, a prawdopodobnie jakaś choroba.

Akwarystyka P5147713
Akwariowe ryby i cała akwarystyka toteż moja pasja, po zastanowieniu się, któraś ryba akwariowa by napadała gupiki to mógłby być to glonojad syjamski, natomiast ślady napadu byłyby inne. Gupik także mógł posiadać obgryzione płetwy tuż po padnięciu, i właśnie może przez glonojady, muszę brać pod uwagę iż jeszcze hoduję rybę akwariową bocję. Po kilku dobach okazało się, co jest powodem zgonu ryb w akwarium. Była to infekcja ospa. A skonane gupiki zranione zostały wówczas po śmierci.

Większa część ryb akwariowych ocierały się o rośliny i kamienie, jednakże na to nie zwracałem baczności. Dopiero gdy odnotowałem białe kropki u bojka, wbiegłem na akuratny trop o co chodzi. Toteż co później zrobiłem, podniosłem temperaturę do 28 C i wlałem Ichtiosan i udało się zwalczyć chorobę. I w zbiorniku powróciła harmonia życia akwariowe ryby obecnie dobrze się czują i zachowują.

piątek, 14 października 2011

Szychy olchy a akwarium

Czy to prawda że szyszki olchy zmiękczają wodę? Taka idea mnie frapowała, jak dużo muszę ich wrzucać do 120 litrowego zbiornika w którym trzymam ryby akwariowe. Jak wspomniałem pielęgnuję ryby akwariowe w 120 litrowym zbiorniku. Podejmę obecnie kwestie dodawanie do wody abstraktu z szyszek olchy. Co za tym wątkiem idzie, szyszki jakie reflektujemy użyć do nieniniejszego tematu, nie mogą być młode, a muszą być zerwane przede wszystkim takie, które wiszą na drzewie gdzieś około roku, i tu trzeba pamiętać te jakie rosły z dala od krajowych dróg.

Akwarystyka Melanotaenia praecox e Melanotaenia lacustris
Wzrastające obok drogi będą zawierać metale ciężkie, a one są ostatnią sprawą którą chcemy mieć w akwarium w którym hodujemy rybki akwariowe. Książki podają iż dziesięć sztuk ów szyszek powinno zalać się 0,5l wody destylowanej. W takiej formie do tego szczelnie zamknięte stawia się gdzieś na mniej więcej 30 dni. W tym przebiegu okresu woda zmieni kolor na żółtobrunatny i musi się wyklarować. Rzekomo dorzucić do wody ekstraktu z kory dębu. Przyrządzanie tak jak w przypadku szyszek olchowych (nie doświadczałem nie znam owego). Szyszki olchy zakwaszaj i zmiękczają wodę robiąc z wody tzw czarne wody. Dobre do akwarium w jakim są pielęgnowane akwariowe ryby neonków, paletek i innych rybek z ameryki południowej.

Zgromadzone szyszki musimy wysuszyć i wrzucać około 1 szyszkę na 2 litry wody, szyszki muszą być zerwane zeszłoroczne. Niektórzy akwaryści żarliwie popierają szyszki i w ogólnie są zwolennikami starych metod uzdatniania wody w zbiorniku stosują szyszki i chyba zauważyli że ryby akwariowe glonojady pałaszują je, a to dobrze. Opowiadają akwaryści iż lepiej mi ryby akwariowe wyrastają kiedy dodają szyszki olszy. Czytałem że poniektórzy wrzucają je wprost do baniaka na 100 litrów gdzieś około 30 szyszek łącznie z łodygami.

czwartek, 18 sierpnia 2011

Na korzeniu mech a akwa

W moim pewnym z akwariów w jakim trzymam ryby akwariowe zjawił się na korzeniu biały meszek, nadal nie wiem co to jest i czy to może być niebezpieczne dla rybek akwariowych, ale zamierzam się dowiedzieć.

Akwarystyka Melanotaenia praecox e Melanotaenia lacustris
Pierwsza idea jaka przyszła mi do głowy to iż jest to najprawdopodobniej niejaki gatunek pleśni. Być może korzeń nie właściwie spreparowałem albo popełniłem jakikolwiek błąd nieco przeoczyłem przy ostudzaniu owego korzenia. Co aktualnie potem mógł bym uczynić, jednym z wyjść jest najodpowiedniej wygotować korzeń jeszcze razu jednego w soli na początku i potem w samej wodzie.

Niektórzy akwaryści trzymający akwariowe ryby również mieli tego rodzaju przypadek, np. po paru tygodniach po włożeniu korzenia do baniaka, jak mówią nawet w tym wypadku nic nie daje gotowanie korzenia nawet przez czas 24 godziny, ponoć to może pojawiać się tak długo aż samo nie zaniknie. W pewnym przypadku meszek przeszedł na korzeń, który już był w baniaku ponad rok czasu i ponoć ustąpiło to po okresie czasu ok. 2 do 4 tygodni. Rybkom akwariowym jak mówią to nie przeszkadza i nie szkodzi (lecz tu nie jestem owego pewny na 100%). Większość grzybów niszczy temperatura powyżej 50 stopni Celsjusza, stąd lepiej mimo wszystko wygotować korzeń znowuż.

Nadzwyczaj wielokrotnie w akwarium na korzeniu tworzy się pleśń bądź kolonia pierwotniaków. W pierwszej chwili przypomina białawy meszek w przerwach korzenia, który niesłychanie błyskawicznie zamienia się w galaretę. Jest to zupełnie nie szkodliwe, jednak nie schludne. Z doświadczenia wiem, że samo znika w zbiorniku po pewnym okresie, a tym rychlej im się mniej w to wkracza.